[ róża ]

Autor: Jan Lete, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 listopada 2011, 15:48:36

 

powieszę ją za nogi

na nitce powieszę na framudze

 

z początku będzie jeszcze intensywna lecz z czasem

wyciągnie dłonie ku ziemi wzdłuż włosów i opadającej bluzki

w smutnej rezygnacji przyjmie formę która pozostanie

gdy wyblakną kolory wyschnie skóra zastygną mięśnie i wspomnienia


ułożę ją na srebrnej tacy

delikatnie by zbyt wcześnie nie ukruszyć pięknego kształtu

Komentarze (16)

  • Jest pewien dysonans pomiędzy celebracją a techniką, przenika osoba i kwiat - niepotrzebnie tak, Autorze, bo umie on przecież w materię liryczną wyposażać wszelką kompozycję.

    Jednak wiersz czyta się dobrze, a nawet z nutą fascynacji.

  • @sara wydaje mi się, że twoje komentarze zawierają w sobie więcej poezji niż mnie kiedykolwiek uda się zawrzeć w strofach

  • Autorze, kokietuje autor
    skromną istotę.
    Uśmiecham się i pozdrawiam.

  • przegadałaś temat, naszpikowałaś dywagacjami, opisem itd.
    JBZ

  • Moim zdaniem wiersz zyskałby na usunięciu wersu "z początku będzie jeszcze intensywna lecz z czasem". Po pierwsze nie można "być intensywną", raczej mieć intensywny kolor czy zapach, po drugie, to, co się stanie później opisane jest niżej;)

  • bardzo pięknie:)

    • . .
    • 14 listopada 2011, 18:23:56

    Materiał na mini.

  • Ta antropomorfizacja... Bo ja wiem?..

  • a mnie się podoba;)

  • @Małgorzata, przeeczytałem kilka razy i muszę się z toba zgodzić, że są w tym wierszu wyrazy zbędne, ale akturat z 'intensywną' i jej niedopowiedzeniem ciężko byłoby mi się rozstać

  • "Intensywna" w kontekście wiersza może skojarzyć się z "walczącą", w jednym i drugim jest pewna "moc". Gdyby może tak -
    z początku będzie jeszcze walczyła lecz z czasem -
    -?

    A z nadmiaru, to może tylko drugie "powieszę"?
    Byłoby mniej drastycznie:) Samo "na nitce na framudze" złagodziłoby wrażenie z pierwszego wersu:)

    Ale to tylko takie moje drobne sugestie. Wiersz jest Twój i jest fajny.



  • A, dopiszę... Bo czytam i sobie rozmyślam. Może nawet bez "jeszcze" i "lecz"? -
    - z początku będzie walczyła z czasem.

    Wtedy ja bym to może odczytała, że jest tu walka, ale nie tylko, żeby się urwać - wyrwać, ale też... walka Z CZASEM. I, żeby to podkreślić - dałabym powtórzenie "z czasem" w kolejnym wersie:

    z początku będzie walczyła z czasem
    z czasem wyciągnie dłonie ku ziemi
    wzdłuż włosów i opadającej bluzki

  • Ciekawie jest!

  • Małgorzta, fantastyczna gra czasem, od walki, przez przemijanie, do poddania się

  • Tym razem nie, choć sama suszę w ten sposób róże.
    Zbyt "mordercze" i "krwionośne", a z horrorów wyrosłam.
    Domyślam się, że efekt zamierzony, ale o tej jeden milimetr- za daleko.

  • ciekawe.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się