[ róża ]
powieszę ją za nogi
na nitce powieszę na framudze
z początku będzie jeszcze intensywna lecz z czasem
wyciągnie dłonie ku ziemi wzdłuż włosów i opadającej bluzki
w smutnej rezygnacji przyjmie formę która pozostanie
gdy wyblakną kolory wyschnie skóra zastygną mięśnie i wspomnienia
ułożę ją na srebrnej tacy
delikatnie by zbyt wcześnie nie ukruszyć pięknego kształtu
Komentarze (16)
-
- Sara Bergmann
- 14 listopada 2011, 15:57:32
Jest pewien dysonans pomiędzy celebracją a techniką, przenika osoba i kwiat - niepotrzebnie tak, Autorze, bo umie on przecież w materię liryczną wyposażać wszelką kompozycję.
Jednak wiersz czyta się dobrze, a nawet z nutą fascynacji. -
- Jan Lete
- 14 listopada 2011, 16:01:14
@sara wydaje mi się, że twoje komentarze zawierają w sobie więcej poezji niż mnie kiedykolwiek uda się zawrzeć w strofach
-
- Sara Bergmann
- 14 listopada 2011, 16:06:24
Autorze, kokietuje autor
skromną istotę.
Uśmiecham się i pozdrawiam. -
- Jerzy Beniamin Zimny
- 14 listopada 2011, 16:07:26
przegadałaś temat, naszpikowałaś dywagacjami, opisem itd.
JBZ -
- Małgorzata Sochoń
- 14 listopada 2011, 16:07:59
Moim zdaniem wiersz zyskałby na usunięciu wersu "z początku będzie jeszcze intensywna lecz z czasem". Po pierwsze nie można "być intensywną", raczej mieć intensywny kolor czy zapach, po drugie, to, co się stanie później opisane jest niżej;)
-
- Aleksandra Opalińska
- 14 listopada 2011, 16:16:30
bardzo pięknie:)
-
- . .
- 14 listopada 2011, 18:23:56
Materiał na mini.
-
- Wanda Szczypiorska
- 14 listopada 2011, 18:47:58
Ta antropomorfizacja... Bo ja wiem?..
-
- Krzysztof Brągiel
- 14 listopada 2011, 19:06:27
a mnie się podoba;)
-
- Jan Lete
- 14 listopada 2011, 20:24:47
@Małgorzata, przeeczytałem kilka razy i muszę się z toba zgodzić, że są w tym wierszu wyrazy zbędne, ale akturat z 'intensywną' i jej niedopowiedzeniem ciężko byłoby mi się rozstać
-
- Małgorzata Sochoń
- 15 listopada 2011, 08:40:56
"Intensywna" w kontekście wiersza może skojarzyć się z "walczącą", w jednym i drugim jest pewna "moc". Gdyby może tak -
z początku będzie jeszcze walczyła lecz z czasem -
-?
A z nadmiaru, to może tylko drugie "powieszę"?
Byłoby mniej drastycznie:) Samo "na nitce na framudze" złagodziłoby wrażenie z pierwszego wersu:)
Ale to tylko takie moje drobne sugestie. Wiersz jest Twój i jest fajny.
-
- Małgorzata Sochoń
- 15 listopada 2011, 09:12:09
A, dopiszę... Bo czytam i sobie rozmyślam. Może nawet bez "jeszcze" i "lecz"? -
- z początku będzie walczyła z czasem.
Wtedy ja bym to może odczytała, że jest tu walka, ale nie tylko, żeby się urwać - wyrwać, ale też... walka Z CZASEM. I, żeby to podkreślić - dałabym powtórzenie "z czasem" w kolejnym wersie:
z początku będzie walczyła z czasem
z czasem wyciągnie dłonie ku ziemi
wzdłuż włosów i opadającej bluzki
-
- Damian S
- 17 listopada 2011, 14:59:36
Ciekawie jest!
-
- Jan Lete
- 17 listopada 2011, 15:27:41
Małgorzta, fantastyczna gra czasem, od walki, przez przemijanie, do poddania się
-
- Bożena Kaczorowska
- 19 listopada 2011, 17:46:49
Tym razem nie, choć sama suszę w ten sposób róże.
Zbyt "mordercze" i "krwionośne", a z horrorów wyrosłam.
Domyślam się, że efekt zamierzony, ale o tej jeden milimetr- za daleko. -
- Patrycja Ka
- 22 lutego 2012, 17:27:51
ciekawe.